Dodane przez tumany
16 Grudnia 2006 - ślub kościelny w małym kościółku na Maspeth.
Towarzyszyły nam trochę inne emocje niż przy cywilnym. Przede wszystkim było ciszej, spokojniej. Nie było dużo ludzi, ale w ogóle tego nie odczuwaliśmy.
Dobrze, że mamy wszystko na DVD bo w sumie to niewiele z tego byśmy pamiętali. Dziękujemy naszym rodzicom za tę uroczystość i za tę 'cywilną'.
Szczególne podziękowania dla Sylwii i Bartka... takimi frykasami, chyba jeszcze nigdzie nie byliśmy ugoszczeni... tatar z łososia... sałatka z krewetek w koszyczkach z parmezanu... Na samą myśl cieknie nam ślinka. Więcej...
Dodane przez tumany
2 Grudnia 2006 - nasz ślub cywilny w Olsztynie.
Trudno wyrazić w prostych słowach jak bardzo jesteśmy szczęśliwi. Msza przedślubna była świetna (dziękujemy za śliczną oprawę muzyczną)
Ślubowanie w urzędzie stanu cywilnego (od tej pory Agnieszka jest Krupińska, nie Kozakiewicz ;)). Dziękujemy wszystkim za przybycie - to dla nas było najważniejsze... no, a cóż... prezenty były też bardzo miłe i baardzo nam pomogły i ucieszyły :)
Potem był obiad dla rodziny i spotkanie w małym gronie przyjaciół. Więcej...
Dodane przez tumany
Już 3 miesiące minęły od naszych zaręczyn a czas gna naprzód, że ciężko nam czasem nadążyć. Dlatego, aby nikt zainteresowany nie przegapił tego zaskakującego i nieoczekiwanego wydarzenia czyli naszego Ślubu, prezentujemy parę istotnych informacji o miejscu i czasie całego zamieszania. Więcej...
Dodane przez tumany
Udało nam się wybrać garnitur dla yosha, na nasz ślub. Do tego kamizelka z plastronem (cokolwiek by to nie było). Dodatkowo niespodziewanie udało nam się zakupić też obrączkę dla Agi.
Ponieważ Marcin miał już obrączkę, przerobioną z obrączki taty, musieliśmy dobrać odpowiednią dla Agi. Niespodziewanie udało nam się to załatwić w ten weekend.
Dodatkowo załatwiliśmy też obrączki na ślub cywilny - Aga wymyśliła (bardzo fajnie zresztą), że na ślub cywilny założymy obrączki srebrne, a na kościelnym założymy złote. Srebrne będziemy mogli przekazać dzieciom jak coś :)