ag & yosz little blog v2
Strona główna | Kontakt | Subskrybuj
Dodane przez yosz
Klara, jak na córkę dwojga ludzi urodzonych w stanie wojennym, wybrała sobie świetną datę na urodziny. Dzisiaj, 4 czerwca 2009, około godziny 16:20 przyszła na świat nasza córka Klara. Waży 3450g i ma 55cm. Na razie ;) jest bardzo cichym i spokojnym dzieciaczkiem. Dziewczyny czują się dobrze - jeszcze nie wiem kiedy wyjdą ze szpitala.
Poniżej nieliczne zdjęcia, jakie udało mi się zrobić :) (szkoda, że nie widać na nich bujnej, czarnej czuprynki Klary)
Dodane: 04 czerwca 2009 22:16 Tagi: klara | Kategorie: 2-many | Foto blog | Klara Permalink | Komentarze (12) | RSS komentarzy |
Dodane 04 czerwca 2009 22:25 przez Andzia
Gratulujemy!!!! przepiękna Niunia!!! oczy ma jak u chińczyka HIHI A te usteczka ułożone w wyrafinowany grymas) Niezła ta KrupińskaPozdrawiamy i czekamy na więcej info na tumanach co i jak było.
Dodane 04 czerwca 2009 22:40 przez Sylwia
O rany..... Grzesiek musiał pójść po chusteczkę. Ale się wzruszyłam... To pisałam ja - dumna ciocia
Dodane 04 czerwca 2009 23:00 przez Lidka
Ooo, jaka śliczna Niech rośnie zdrowo! Pozdrawiam serdecznie Krupińską trójkę ;)
Dodane 05 czerwca 2009 00:23 przez comboy
awesome
Dodane 05 czerwca 2009 08:28 przez justyna
Śliczna jest! Taka maleńka! Gratulacje!!!!
Dodane 07 czerwca 2009 17:46 przez Gismo
No ale do mamy badziej podobna
Dodane 07 czerwca 2009 19:14 przez Cichy
Jeszcze raz gratuluję! Jak na noworodka zupełnie ładna Serio - fany dzieciaczek! Pozro
Dodane 07 czerwca 2009 19:26 przez Beata
GRATULACJE! Wszystkiego dobrego dla całej Waszej trójki. Klaro, rośnij zdrowo
Dodane 08 czerwca 2009 09:05 przez Mała
Gratulacje! Baaardzo spokojna ta Wasza dzidzia, ciekawe po kim to ma
Dodane 08 czerwca 2009 09:32 przez ag
Już nie jest taka spokojna ;) Straszny z niej głodomów (to akurat typowo Krupińskie), zmarźlaczek (to po mnie). Przy przewijaniu wspomagamy się suszarką do włosów, żeby jej było ciepło. Na razie marudzi nam najwięcej około północy. Potem raz w nocy trzeba do niej wstać i budzi nas około 7-8 potem. Więc nie jest źle.
Dodane 08 czerwca 2009 19:40 przez Andzia
to że jest głodomorkiem, to może być rodzinne, ale że zmarźlaczkiem (ma zimne dłonie i stopy?) to ma każdy noworodek! Żeby nie dopuścić do kolki (wieczorne marudzenie??kto wie), dajcie jej po KAŻDYM jedzeniu porządnie se odbeknąć. Ja Basi w nocy nie odbekałam, bo zasypiałyśmy na miejscu obydwie, i podejrzewam że od tego tak płakała późnymi wieczorami. Po paru miesiącach się nauczy kłaść wcześniej i przesypiać nockę z "nieprzytomnymi" przerwami na karmienie... Zdjęcie Klary stoi już w dużym pokoju Piękna!!
Dodane 08 czerwca 2009 21:28 przez ag
Andzia, dzięki za rady Na kolki to jeszcze pewnie przyjdzie pora Dziękujemy wszystkim za miłe komentarze